Temat zaplecza SEO/pozycjonerskiego odmieniono już przez wszystkie przypadki. Mimo to podejmę go, skupiając się tylko na najistotniejszych dla mnie szczegółach, które przybliżają do sukcesu.

Przy okazji wspomnę wam o ciekawej alternatywnie dla znanego większości visual composer-a. Chodzi o Elementor — ciekawy system, który również umożliwia ekspresowe tworzenie nieco  szybszych stron. Elementor to serce szablonu Monstroid2 z Templatemonster.pl, który testowałam.

Co to jest zaplecze SEO?

Tym, którzy nie wiedzą, co to jest zaplecze SEO — pozycjonerskie, wyjaśniam, że to przygotowana na potrzeby pozycjonowania strona internetowa lub wiele stron internetowych, które są odpowiednio przygotowane i z których linkowana jest pozycjonowana witryna. Celowo zastosowałam duże uproszczenie, ponieważ nie jest moim celem ponowne opisywanie tego, jak tworzyć i rozwijać zaplecze oraz ile to kosztuje. Skupię się tylko na przybliżeniu wam tego, co mim zdaniem jest ważne, żeby strona zapleczowa spełniała swoją funkcję i zarabiała na siebie.

Dobre zaplecze

Jeżeli kiedykolwiek zdecydujesz się na zlecenie budowy zaplecza, to poświęć chwilę na przygotowanie planu jego budowy i rozwoju.

  1. Twoje strony zapleczowe możesz uruchamiać na domenach z historią. Pamiętaj jednak o ich weryfikacji. Jest kilka systemów, które umożliwiają ich szybkie odnajdowanie. Możesz korzystać z giełd domen.
  2. Zadbaj o to, by wszystkie twoje posiadały zróżnicowane adresy IP, ale unikaj raczej hostingów SEO. Koszty ograniczysz, korzystając z dobrych systemów umożliwiających zakupienie i wykorzystywanie wielu adresów IP.
  3. Różnicuj, ale bez przesady. Mam tu na myśli skrypty, szablony i inne czynniki.
  4. Zadbaj o dobre linkowanie zaplecza.
  5. Pamiętaj o użytkownikach internetu. Bez względu na to, dla jakiej branży zlecisz budowę zaplecza, zadbaj o to, by dostarczyć użytkownikom jakościowy content. Ruch, który pozyskasz z dobrze przygotowanego zaplecza bez problemu zmonetyzujesz. Jakościowe strony zapleczowe wymagają mniej pracy.
  6. Buduj mniej — dobrych stron.

zaplecze widocznosc

Strona zapleczowa

Dobra strona zapleczowa, która ma pełnić swoją funkcję, musi dobrze wyglądać i być odpowiednio przygotowana. Warto do jej stworzenia korzystać ze sprawdzonych rozwiązań. Za przykład może posłużyć WordPress “ubrany” w szablon premium i uzbrojony tylko w konieczne wtyczki. Jedna z ostatnich stron, w której przygotowaniu uczestniczyłam, stworzona została właśnie na bazie znanego wszystkim WordPress-a.

Skorzystaliśmy wtedy z możliwości zakupu szablonu Monstroid2 na preferencyjnych warunkach z templatemonster.pl. Proces zakupu nie trwa długo. Bawiły nas błędy w tłumaczeniu polskiej wersji językowej tej strony.

W chwilę po zakupie dostaliśmy szablon do pobrania. Nieco poirytowało nas kilka zbędnych maili, które przyszły po zakupie. Rekompensowała to chęć pomocy w zakresie instalacji szablonu ze strony ludzi prowadzących ten marketplace. Fajna opcja to też automatyzacja procesu instalacji szablonu za pośrednictwem wtyczki. Zdecydowaliśmy się jednak zająć tym osobiście i zainstalowaliśmy go ręcznie. To, jak zainstalować szablon opisano prosto w dokumentacji. Mimo że jest ona w języku angielskim, to ze wszystkim przez masę obrazków powinna poradzić sobie osoba nieznająca tego języka.

Przez to, że w kolejnym zdecydowaliśmy się na wykorzystanie demo szablonu przyszły problemy. Ograniczenia po stronie serwera, który zdawał się już niczym nieograniczony, zobligowały nas do zwiększenia niektórych parametrów. Modyfikacja pliku .htaccess rozwiązała problem.

Miłym zaskoczeniem był dla nas porządek po imporcie demo. Zazwyczaj załadowanie danych wiązało się z koniecznością usuwania śmieci. W tym wypadku jest zupełnie inaczej. Na bazie podstawowego demo szybciej skonfigurowaliśmy docelową witrynę. Strona po odpowiedniej konfiguracji działa szybko. To prawdopodobnie zasługa Elementora, dzięki któremu równie sprawnie, a może i nawet szybciej można tworzyć atrakcyjne zaplecze SEO, które spełnia swoją funkcję i zarabia na siebie.